Zgłosił się do nas Klient prowadzący zakład produkcyjny, posiadający instalację fotowoltaiczną o mocy 50 kWp zamontowaną na dachu skośnym z poszyciem z blachodachówki. Klient od początku wykazał się dużą świadomością biznesową – zamiast szukać pozornych oszczędności, zdecydował się na nasz Pakiet Rozszerzony Serwisu. Świadomie postawił na pełną, wieloetapową diagnostykę, uznając, że przy systemie tej mocy standardowa weryfikacja mogłaby okazać się niewystarczająca do wykrycia ewentualnych wad ukrytych. Decyzja o przeprowadzeniu tak szczegółowych prac okazała się kluczowa dla bezpieczeństwa całego zakładu. To, co nasi eksperci zidentyfikowali podczas przeglądu potwierdziło, że bez rzetelnego audytu technicznego instalacja ta generowała realne zagrożenie dla mienia oraz bezpieczeństwa operacyjnego firmy.
Ryzyko pożaru – krytyczne błędy w instalacji elektrycznej
Jako przedsiębiorca możesz uważać, że dopóki instalacja produkuje energię, Twoja firma jest całkowicie bezpieczna. Szczegółowy audyt w zakładzie produkcyjnym wykazał jednak, że to przekonanie bywa złudne, ponieważ kluczowe usterki często pozostają niewidoczne podczas codziennej eksploatacji. Najpoważniejszym uchybieniem, jakie zidentyfikowaliśmy, był błąd montażowy okablowania AC. Przekrój zastosowanych przewodów był zbyt duży w stosunku do fabrycznych zacisków zabezpieczeń nadprądowych. Ta niezgodność techniczna uniemożliwiała poprawne i trwałe dociśnięcie styków. W praktyce stwarzało to bezpośrednie ryzyko poluzowania połączenia i powstania łuku elektrycznego, co w warunkach pracy przemysłowej mogło doprowadzić do pożaru wewnątrz rozdzielnicy.


Dodatkowo zidentyfikowaliśmy:
- Błędy po stronie DC: Niewłaściwie podłączone wtyczki oraz brak zaślepek na gniazdach inwertera, co narażało elektronikę na trwałe uszkodzenie.

- Zaniedbania eksploatacyjne: Silnie zabrudzone wentylatory falownika drastycznie obniżały wydajność chłodzenia, co w szczytach produkcji mogło doprowadzić do przegrzania i wyłączenia systemu.

- Nieszczelności urządzeń: Niedokręcone dławiki kablowe w skrzynkach elektrycznych stwarzały ryzyko przedostania się wilgoci do wrażliwych komponentów.

- Błędy dekarskie: Pod śrubami dwugwintowymi zabrakło uszczelniacza dekarskiego. Choć niektórzy producenci go nie wymagają, w BCE Polska uznajemy to za błąd obniżający szczelność dachu.

- Niewłaściwe okablowanie zewnętrzne: Zastosowano przewody, których izolacja nie jest przystosowana do montażu na zewnątrz budynku. Brak odporności na promieniowanie UV i czynniki atmosferyczne doprowadzi do przedwczesnej degradacji powłoki ochronnej kabla.

- Brak ochrony przewodów wyrównawczych: Przewody żółto-zielone (wyrównawcze) zostały zamontowane bez wymaganej osłony. Stwarza to bezpośrednie ryzyko mechanicznego uszkodzenia izolacji oraz naraża ją na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych.

- Punkty podparcia niezgodne z wytycznymi producenta: Uchwyty montażowe paneli umieszczono poza zalecanym zakresem (26-41 cm od krawędzi). Taki montaż jest niezgodny z dokumentacją techniczną, co może skutkować mikropęknięciami ogniw i utratą gwarancji.

- Luźne przewody nieprzytwierdzone do konstrukcji: Okablowanie na dachu w wielu miejscach nie zostało stabilnie zamocowane do konstrukcji nośnej. Stwarza to krytyczne zagrożenie przetarcia izolacji, wystąpienia zwarcia oraz pożaru instalacji na dachu obiektu.

Działania podjęte przez zespół BCE Polska
Wybór pakietu rozszerzonego pozwolił nam na natychmiastową reakcję i zabezpieczenie instalacji. W ramach prac serwisowych:
- Przeprowadziliśmy pełne pomiary: Od rezystancji izolacji AC/DC, przez pomiar ciągłości przewodów PE, aż po impedancję pętli zwarcia i ocenę ochrony przeciwporażeniowej.
- Zabezpieczyliśmy konstrukcję: Dokręciliśmy wszystkie klemy i elementy montażowe, eliminując luzy powstałe w wyniku błędnego montażu.
- Przygotowaliśmy dokumentację naprawczą: Klient otrzymał szczegółowy protokół ze zdjęciami każdej usterki oraz kosztorys prac naprawczych, które pozwolą doprowadzić instalację do stanu pełnego bezpieczeństwa.
Podsumowanie: Zarządzanie ryzykiem czy pozorne oszczędności?
Opisany przypadek stanowi wyraźny dowód na to, że eksploatacja przemysłowej instalacji fotowoltaicznej wymaga systemowego podejścia do bezpieczeństwa. Standardowa weryfikacja wizualna nie jest w stanie zidentyfikować krytycznych wad ukrytych, takich jak postępująca degradacja izolacji czy błędy montażowe. Decydując się na rozszerzony pakiet serwisowy, właściciel zakładu produkcyjnego zyskał pełną pewność operacyjną i uniknął strat, które w przypadku awarii wielokrotnie przewyższyłyby nakłady na rzetelny serwis. W profesjonalnym biznesie priorytetem jest bezpieczeństwo zespołu oraz zachowanie ciągłości produkcji – wartości te zabezpieczają jedynie precyzyjne pomiary i ekspercka wiedza techniczna.
Sekcja FAQ
Jak często należy przeprowadzać serwis instalacji 50 kW w firmie?
Zalecamy pełny przegląd techniczny co najmniej raz w roku. Pozwala to na wczesne wykrycie poluzowanych połączeń i degradacji okablowania na dachu.
Czy ubezpieczyciel wymaga protokołów z serwisu?
Tak! W przypadku jakiejkolwiek awarii lub pożaru, ubezpieczyciel w pierwszej kolejności prosi o aktualne protokoły pomiarów elektrycznych i przeglądów okresowych. Ich brak może być podstawą do odmowy wypłaty odszkodowania.
Co jest największym zagrożeniem dla PV na dachu z blachodachówki?
Największym ryzykiem są nieszczelności przy śrubach dwugwintowych oraz uszkodzenia izolacji kabli leżących bezpośrednio na blachodachówce. W BCE Polska kładziemy szczególny nacisk na zabezpieczenie tych obszarów.
Chcesz mieć pewność, że Twoja instalacja fotowoltaiczna jest bezpieczna? Skontaktuj się z BCE Polska – wykonamy dla Ciebie rzetelny audyt, który chroni Twój biznes!




